• Wpisów:2
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 13:15
  • Licznik odwiedzin:1 884 / 1701 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej wszystkim!
Już od 3 dni leże w domu chora.
Wczoraj obejrzałam naprawdę niesamowity film, który dał mi dużo do zrozumienia.Ukazał prawdziwe światło na to, jakie wartości w życiu są najważniejsze i pomimo wszelkich kłopotów nie powinniśmy się poddawać.
Główna bohaterka po terapiach traciła włosy, pomimo tego jej kolega z klasy nie zmienił zdania o niej i niestety w ostatnich momentach jej życia ukazał, co tak naprawdę do niej czuje.
Dziewczyna miała naprawdę prawdziwych przyjaciół.
Przykładem jest to, jak jej cała klasa zrobiła wszystko co było w ich mocy, aby chora dziewczyna mogła razem z Nimi chociaż w pewien sposób uczestniczyć w meczu, który był dla Nich wszystkich bardzo ważny.
Chodzi w tym wszystkim też o to, ze wygląd nie jest najważniejszy, lecz to co człowiek ma w swoim sercu.


Utrata naprawdę boli, ale niestety niektórzy nie traktują osób poważnie i gdy dana osoba odejdzie jest już za późno na to by ją odzyskać i żałujemy swoich czynów.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Hej!
To moja pierwsza notka na tym blogu.
Pomyślałam, że tematem pierwszej notki będzie opisanie siebie samej.
Każdy człowiek zazwyczaj widzi u siebie same dobre rzeczy, a swoich wad i popełnianych błędów nie widzi lub nie chce widzieć.
Zaczynając od początku...urodziłam się w Szczecinie jak miałam 3 lata wyjechałam z mamą do większego miasta (nie chce mówić ogólnie z jakich powodów ),moja mama naprawdę jest cudowną kobietą, ale bardzo wymagającą. Z jednej strony czasem mam dosyć tego jaką dyscyplinę na mnie narzuca, ale z drugiej strony wiem,że dzięki temu umiem sama o siebie zadbać...w końcu mama pełni dwie role w moim życiu codziennym (ojca i matkę).
Jestem osobą z wielkimi marzeniami...uwielbiam śpiewać, tańczyć, pomagać innym , rysować i przede wszystkim słuchać muzyki i spotykać się ze znajomymi.
Jeśli chodzi o teraz jaka jestem...mogę powiedzieć, że jestem dziewczyną naprawdę nieśmiałą, a kiedyś byłam jeszcze bardzo zamkniętą osobą w sobie do czasu gdy poznałam swoją przyjaciółkę.
Nie byłam osobą lubianą przez moją nieśmiałość i "dziwne" zachowanie jak to inni mówili.
Tak naprawdę od niedawna (od 3 klasy gimnazjum) moje relację między moimi rówieśnikami się polepszyły..ale niestety też straciłam parę moich "przyjaciół" z niewiadomych powodów...Czy Wy też tak czasem macie, że relacje między wami a kimś innym są naprawdę dobre...a potem wasz znajomy urywa kontakt...?
Jak wspominałam, słyszałam parę pogłosek na temat swojego zachowania...a mianowicie przeszkadza ludziom to, że bez przerwy się śmieje...tylko może inne osoby tak to odbierają, że to ciągle robię..a nie wiedzą o tym, że ukrywam cały smutek i przygnębienie w sobie...i aby nie płakać po prostu się śmieje...
Mogłabym tak pisać i pisać o sobie...ale myślę, że tyle wystarczy
  • awatar ~littleskinnylove: Nigdy nie tracimy prawdziwych przyjaciół. Jeżeli jakaś osoba odeszła, to nie zasługiwała na miano przyjaciela :) A i owszem, miałam taką sytuacje jak Ty i to nie raz. Powodzenia i wytrwałości w prowadzeniu bloga. ~littleskinnylove
  • awatar ♪♪ⓒⓩⓐⓡⓝⓐ♪♪: @i n e s s: dziękuje bardzo :)
  • awatar i n e s s: Witamy wśród swoich :) Fajnie się zapowiada! Życzę powodzenia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›